Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
370 postów 5858 komentarzy

śpiący musi się obudzić

brian - Tomasz Kołodziej, kociarz, zoologiczny antykomunista, co nie znaczy że nie pogadamy. Nieobcy jest mi Mistycyzm. Poza tym... Mam swoje Zdanie i nie zawaham się go zmienić.

Adwokat Diabła.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Historia prawdziwa. Niestety.

 Było sobie miasto powiatowe.

 Nie za duże, nie za małe.

 Ot takie średnie.

 A w nim władza samorządowa i podległe jej jednostki.

 W jednej z nich powołano Prezesa, jako przedstawiciela i wykonawcę poleceń owej.

 Jednocześnie dostał dość duże prerogatywy, w końcu zaufany, doświadczony i w ogóle fachowy do kwadratu.

 Miał realizować politykę wyznaczoną przez samorząd lokalny.

 Jednak po ok. 10-ciu latach okazało się że jego jednostka generuje zbyt wiele kosztów w stosunku do opracowywanych kalkulacji.

 Okazało się że w jednostce której prezesował panował nepotyzm oraz zlecanie zewnętrznym wykonawcom zadań które powinny wykonywać służby miejskie.

 Miało to potaniać ich wykonywanie lecz działało odwrotnie.

 Przetargi wygrywały "cudem" firmy powiązane z kolegami i rodziną Prezesa.

 W końcu włodarz i rada gminy postanowiły go odwołać i pociągnąć do odpowiedzialności.

 Wówczas ów w oficjalnym piśmie oświadczył że nie odpowiada za nic osobiście, tylko jako wykonawca poleceń rady gminy. A ewentualne skutki jego decyzji obciążają gminę.

 Radni i włodarz znaleźli się w kropce.

 Poszli po opinię do Radcy.

 Wydał opinię miażdżącą dla Prezesa i praktycznie obciążającą go osobiście.

 Ten zaczął obronę od swych poprzednich stwierdzeń i do tego jeszcze dodał że przecież rada gminy akceptowała jego poczynania.

 A główną podstawą dla owych wywodów była również opinia... tego samego Radcy.

 Zaczęła się dziwaczna wymiana ciosów między jeszcze wciąż Prezesem a radą Gminy i włodarzem.

 Dziwaczna bo obie strony zasięgały wciąż nowych opinii u tego samego Radcy.

 Będącego ponoć jedynym w promieniu ok. 50 kilometrów specem w podobnych sprawach.

 Nabijając mu kabzę- a Prezes robił to... za pieniądze gminy.

 Trwało ok. pół roku.

 Wreszcie ktoś z rady gminy puknął się zdrowo. Zasięgnięto opinii zewnętrznego Radcy by przerwać błędne kółko.

 Prezes widząc co się święci, rozchorował się na ok. pół roku.

 Oczywiście L-4 na koszt gminy.

 Jednocześnie wytoczył gminie proces o bezprawne zwolnienie ze stanowiska bo... wykonywał tylko polecenia samorządu lokalnego.

 Ostatecznie pozbyto się go a nowy Prezes zastał ogromny deficyt w finansach podległej jednostki. I był zmuszony zmagać się z odkręcaniem dających się jeszcze odkręcić decyzji.

 Tamten pozostał i nadal jest kompletnie bezkarny, bo stan prawny plus uchwały samorządu doprowadziły do sytuacji gdy samorząd musiałby się sam obciążyć. A pan Prezes jak dotąd unika osobowej odpowiedzialności bo według prawa... był reprezentantem gminy. Zgadnijcie, kto jest jego pełnomocnikiem...

 

Dla dobra wciąż nie rozwiązanej sprawy, musiałem zmienić niektóre okoliczności.

Albo i nie:)

 

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • Właśnie tego nie rozumiem. Jak to w Polsce funkcjonuje,
    że jednocześnie są służby państwowe i prywatne.
    Tak samo ze służbą zdrowia; państwowa i prywatna. Powinno być albo jedno, albo drugie. Właśnie ten obszar, między tym co państwowe i tym co prywatne, daje największe możliwości przestępcze.

    //Okazało się że w jednostce której prezesował panował nepotyzm oraz zlecanie zewnętrznym wykonawcom zadań które powinny wykonywać służby miejskie.//
  • Oto wielka tajemnica wiary.
    W cudowną niewidzialną renkę rynku.
    A w końcu okazuje się że owa renka jak zwykle wzięła pod stołem.
    I wszyscy byliby zadowoleni.
    Gdyby nie panujący smrodek.
    Przywyknąć?
    Wodę spuścić.
    Prawo uprościć.
    Złodziei ukarać.
    Mać!
  • @Anna-PK 19:46:14
    ... ojojoj
    "Właśnie tego nie rozumiem. Jak to w Polsce funkcjonuje,
    że jednocześnie są służby państwowe i prywatne."-

    - no... to Ty dziecinko, nic nie kumasz. Moim zdaniem za późno na naukę. Siakaś może kosmetyczka, fryzjer po niedzieli?... Tipsy sobie zrób i ugotuj dobrą zupę, najlepiej na jakiejś kości. :)

    w ramach ćwiczeń przetłumaczę:


    “这是我不了解的。它在波兰如何运作,
    同时提供公共和私人服务。 “-

    -好吧...是你,宝贝,你什么都不懂。我认为学习太迟了。也许是美容师,星期日之后的美发师? ...给自己做个小贴士,煮一顿好汤,最好在骨头上煮。 :)
  • @JimA 20:02:46
    Ja tu staram się robić ironiczną odskocznię od własnego horroru.
    A ty sobie krzaczki sadzisz:)))
  • @brian 20:06:22
    Tak, bo ja ćwiczę chiński. ... cokolwiek. Ćwiczę tak na wszelki wypadek. Popularyzuję... żeby szok był mniejszy. ;)!

    bo się wszyscy oglądają, a to za Merkel, a to za Putinem, niektórzy za Trumpem... a tu nie, rzeczywistosć skrzeczy! tak, tzreba ćwiczyć tai chi!

    :) dobrze, będę ograniczał komentarze w języku ... chińskim. :/

    Pozdrawiam
  • @Anna-PK 19:46:14
    Właściwie jeden z podstawowych mechanizmów jest taki:
    np. samorząd ma coś do realizacji. Może to być nawet sprzątanie miasta.
    Ale ktoś wymyśla że taniej byłoby zrobić otwarty przetarg w którym uczestniczyłaby odpowiednia jednostka samorządu oraz podmioty zewnętrzne.
    Oczywiście wygrywa jeden z nich, samorząd musi zwolnić kilkunastu pracowników albo i więcej- prawa rynku.
    Firma robi swoje lecz napotyka wciąż na jakieś trudności które powodują że rzeczywiste koszta rosną.
    A przecież nie zmienia się koni...
    Tymczasem samorząd beztrosko wyprzedał już np. zamiatarki i inny "niepotrzebny" sprzęt.
    Na końcu dziwnie znajomo brzmiące pytanie: kto zakupił ów sprzęt?
  • @brian 20:14:49
    Panie Brian, umówmy się, jeśli o BELLĘ chodzi to normalnie brak słów! Ja nie rozumiem po co tracić czas. Proszę "jej" wkleić na dobranoc" łitnej hkuston i zapewniam PAna, że ona będzie hepi. ;) niektóre polki nie mówią po angielsku!

    https://www.youtube.com/watch?v=oCLpLWcX2cg

    :) Pozdrawiam
  • @JimA 20:26:21
    Akurat w tym temacie nie muszę się wypowiadać.
    Musiałbym być Anglopolką lub Polangielką.
    Jedno wiem:
    Na Forum mamy od groma inteligentnych i zaradnych Userów i Komentatorów.
    Tylko, łącznie ze mną, mają główną wadę.
    Skrupuły i zasady nie pozwalające żerować na krzywdzie innych.
    Kim jesteśmy.
    Głupcami czy Elitą?
  • @brian 20:35:37
    Elitą! Świata! Jesteśmy Polakami. :) Powinniśmy to zrozumieć. :)
    :)!
  • @brian 20:35:37
    Niech się PAnu nie wydaje, że zagrzewanie do buntu, walki o siebie, miłości Ojczyzny, czy w końcu walki o godność, to pustosłowie.

    Za nami parę tysięcy lat historii. Walczyliśmy o siebie i... będziemy to robić. Nikt nas nie powstrzyma! :)
  • @brian
    To dokładnie tak jak z odpowiedziałnościa za plandemię . Salute 5*.
  • @Repsol 21:28:53
    Już kiedyś o tym pisałem:
    Rysunek z lat chyba 80-tych.
    Mapa Europy.
    Od lewej- zachodni esesmani, wschodni esesmani. Po prawej- zbrodniarze i gwałciciele.
    A w środku- złodzieje.
    Tylko że nie możemy ulegać stereotypom narzucanym przez obraz mniejszości.
    Hałaśliwej, szkodliwej a niestety często przy korycie władzy.
    Tu opis samorządowej.
    Pytanie: czy wszędzie jest tak samo?
  • @Anna-PK 19:46:14
    Ja też. Mieszkam w mieście powiatowym i tu mamy Burmistrza a nie żadnego prezesa. Prezes może być tylko w spółce. Czyżby wzmiankowane miasto było prywatną spółką?
  • @brian 21:42:27
    Jest jeszcze gorzej . https://wprawo.pl/wp-content/uploads/2017/12/jonny-daniels-andrzej-duda-e1512676187784.jpg Salute .
  • @viridiana 21:52:47
    Oczywiście przecież nic się nie zmieniło . https://www.youtube.com/watch?v=uPZj1p_smCA Salute :)))))
  • Jest dawne powiedzenie.
    Patrz komu ufasz.
    Opisywany przypadek niestety jest prawdziwy.
    Zbytnia samodzielność "podarowana" przez samorząd podległej mu jednostce, może się zemścić.
    Wystarczy tylko brak skrupułów.
    I majątek do rozdrapania.
  • @brian 22:02:29
    O ile niepoprawny optymisto coś jeszcze pozostało do ukradzenia . Salute :)
  • @Repsol 22:23:52
    Niestety, jeszcze sporo jest do zdefraudowania i przewalenia.
    Oraz "zagospodarowania" zgodnie z prawami "rynku".
    W takich miejscach tylko Audyt jak grom z nieba pomaga.
    O ile nie klice nikt nie da "cynku".
    Bo wtedy sporo dokumentacji przepadnie.
    Zgubili.
    Bidniutki samo- rzund tak zawalony zleceniami:(
    Same chodzace amnezje i zapominacze.(mam niestety z tym do czynienia).
    Audyt, za "de" na bruk i po uprawnieniach emerytalnych gnidom.
  • @brian 23:58:16
    Aha- w mej obecnej sytuacji tylko niepoprawny optymizm.
    Postawa skały przeciw gównosztormom zalewającym nie tylko Tenkraj.
    I Wiara, w Boga, Opatrzność, Sprawiedliwość- bo nawet w "kaście"(ostatnio na cenzurowanym) są jeszcze jacyś uczciwi.
    No i w siebie, choćby z garstką przyjaciół.
    "Póki My żyjemy".
    Mam nadzieję że nie tylko my.
    AVE.
    Jeszcze jedno, na wypadek gdyby(patrz "Nie zapomnij.....") sporządzę akt woli na piśmie.
    Padalce są zdolni do wszystkiego.
    I śmiem podejrzewać, zorganizowani.
    W razie najgorszego, każę Żonie dzwonić do JimA- ma mój numer.
  • @brian 09:04:16
    Lepiej teraz mieć to z głowy . Dobrze wiem jak jest . Salute Amigo. https://krakowskinotariusz.pl/czy-mozna-podwazyc-uniewaznic-akt-notarialny.html

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

  • posty: 77 komentarze: 36