Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
145 postów 1680 komentarzy

śpiący musi się obudzić

brian - Tomasz Kołodziej, zaprzysięgły kociarz, pisowiec, zoologiczny antykomunista, co nie znaczy że nie pogadamy

Okularnik.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy zawsze przemoc jest najlepszym rozwiązaniem? A może anatema. Donkowi i podobnym ku pamięci.

 

 Pamiętam podstawówkę. Różne dzieciaki z różnych rodzin. Była to połowa lat 70-tych a ja trafiłem w to gniazdo żmij. Dopiero później zrozumiałem mechanizmy rządzące nawet światem dzieci w dobie real- soc. Zawsze, podkreślam, zawsze gdy coś przeskrobano, znajdował się kabel. Wtedy jeszcze nie wiedziałem kto się tym trudnił a to mnie po tym zawsze się dostawało. Byłem mniejszy od kolegów a nawet części dziewczynek i nosiłem jako jedyny te znienawidzone okulary- piętno zdrajcy. Gdy wracałem poobijany, ojciec, członek SW(o czym później się dowiedziałem, sam zaproponowałem rozrzucanie ulotek "na mieście") powiedział: poczekaj aż gówno samo wypłynie, wtedy wyrównasz rachunki. Nie bardzo wiedziałem jak to miało nastąpić lecz czekałem. Później zrozumiałem że jednym z nich był chłopak z milicyjnej, komunistycznej rodziny i nie znał innego sposobu zachowania. Ale drugi, syn ludzi z kadry inżynierskiej powinien mieć równiej pod sufitem i nawet lekcje w salce katechetycznej nie zostawiły na nim pozytywnego śladu. Poza tym ten pierwszy też chodził na katechezę aby nie "odstawać". No i miał ładną siostrę. Szybko zrozumiała o co idzie gra i próbowała za wszelką cenę odciąć się od rodziny. Kiedyś, gdy wychodziliśmy z warsztatów w technikum, wpadłem na tego drugiego. Mocno złapałem za rękę witając się tak aby nie uciekł. Byłem już wyrośnięty, zmężniały nie mógł sie wyrwać. Wychodzący koledzy pytali: co go tak trzymasz? A, to jest ten sku..iel z podstawówki o którym opowiadałem. Oni: no to czas na wypłatę, otoczyli delikwenta. Ten z poczatku zaskoczony, zaczął płakać a widząc że nikt nie staje w obronie, zwinął się na chodniku w pozycji embrionalnej. Jeden z kolegów rzucił: to teraz powinniśmy skopać kabla. Ja- zostaw, gówna nie warto kopać, jeszcze buty pobrudzimy. I tak został mijany przez wychodzących z warsztatów. Już nigdy go nie widziałem. 

Nie wiem jakie dzieciństwo miał "Kruhl Eóropy" i czy zasługiwał się wobec przełożonych już od czasów dzieciństwa lecz ta wspomnieniowa powiastka powinna jego i podobnych skłonić do wniosku: prędzej czy poźniej nastąpi "wypłata".

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • Jest jeszcze jedna możliwość.
    Obsesyjne odreagowywanie kompleksów aż do zbrodniczych zachowań włącznie. A takich pełne są psychiatryki. I Parlamenty.

OSTATNIE POSTY

więcej
  • OBURZENI

    Po cichu, po wielkiemu cichu.

    Powtórny Godny Pogrzeb Żołnierza Wyklętego mógł stać się wydarzeniem o randze ogólnokrajowej a nawet więcej. A wyszło... . jak zawsze? I czy tak musi być skoro ponoć Wieluń jest promowany będąc Miastem Pokoju i Pojednania. czytaj więcej

  • MEDIA

    Adeemie- do roboty.

    Nie znoszę donosów i kablownictwa. Tym razem ewidentne przegięcie wymaga interwencji. czytaj więcej

  • WYMIAR SPRAWIEDLIWOŚCI

    TRYBUNA LUDU

    Wczorajszy program "Studio Polska" upewnił mnie w jednym: grupy zorganizowanej przestępczości mają się dobrze. Pokazują nam zgięty łokieć z przełożoną przezeń ręką uzupełniając to drwiącym uśmieszkiem. czytaj więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY

  • posty: 77 komentarze: 36