Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
145 postów 1680 komentarzy

śpiący musi się obudzić

brian - Tomasz Kołodziej, zaprzysięgły kociarz, pisowiec, zoologiczny antykomunista, co nie znaczy że nie pogadamy

Kieszonka

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Historia mająca b. dużą dozę prawdopodobieństwa. Podobieństwo do autentycznych zdarzeń i osób jest absolutnie przypadkowe.

 

Jako dobry małżonek co jakiś czas towarzyszę połowicy w wyprawach na wyprzedaże za złotówkę. Tam też zasłyszałem następującą opowieść:

   Kobieta w średnim wieku powoli zbliżała się do kontroli lotniskowej. Syn zaprosił ją i opłacił pobyt w Wielkiej Brytanii łacznie z lotem tanimi liniami. 

  Pies celników zaczął się nią podejrzanie interesować tak że poproszono ją na szczegółową kontrolę. Tam funkcjonariusze przeczesali jej bagaż a celniczka dokonała kontroli osobistej. Jest!

 Okazało się że w kieszonce zakupionej dzień wcześniej bluzki miała drobinki zielonego suszu. Kobieta prawie zemdlała, dała jednak radę opowiedzieć, skąd pochodziło feralne ubranie. 

 Wspaniałomyślnie pozwolono jej odlecieć już opóźnionym samolotem.

Do lumpeksu weszli dwaj panowie o smutnym wyglądzie, pomachali właścicielce  legitymacjami i kazali  go zamknąć.

 Grupa klientów niechętnie opóściła sklep.

 Skąd pani bierze towar?! Od którego dilera?!

 Jjaaa, zzzzz, hurrtoownniiii.

 Oczy naszych agentów zalśniły z zadowolenia, złapać hurtownika, to jest to!

 Do hali gdzie kilkanaście Polek i Ukrainek sortowało ubrania wpadła grupa specjalna, z krzykiem wymachując bronią długą.

 Stanęli jak wryci widząc absurd sytuacji, wreszcie jeden z nich bąknął: kur....a, co to jest?

 Z grupy wyszła brygadzistka i krzyknęła: a co? Chcecie ciuchy za złotówkę? Tak słabo w policji płacą?

 Dowódca spytał już grzeczniej: skąd macie towar? 

 Nooo, z Niemiec, Anglii i jeszcze z Holandii. W tym  momencie ze wszystkich zeszły resztki powietrza, zrozumieli do końca. 

 Nooo tylko mi pilnować legalności umów o pracę!

 Nie wiem ile w tym prawdy, bo brzmi to jak fragment "Szwejka"- jeden z tych o mundurowych  nadgorliwcach.

 Przypomina mi się jeszcze sowieckie powiedzonko: wrienije hużije faszizma (nadgorliwość gorsza od faszyzmu).

 

 A wy, co sądzicie? :)

 

KOMENTARZE

  • Sorry, przepraszam.
    "Grupa klientów niechętnie opóściła sklep."

    Ooczywiście literuffka z przemęczenia, nie byk ortograficzny ale niech już zostanie:)))
  • Cóż, chcą sobie z czystym sercem nieraz
    popracować. Już im pewnie obrzydły "marsze równości", gdzie w pełnym obstalunku muszą chronić powtarzające się gęby przebierańców.
    W takich sytuacjach raczej też żaden polytyk nie zmarszczy czoła, ani dowódcy nie będzie wbrew.
  • @wercia 21:59:59
    Kieszonka czyli ostatni zayazd na lumpeks:)))
  • @brian 23:24:36
    https://natemat.pl/14539,kwasniewski-popelnilem-blad-z-ustawa-narkotykowa-kiedy-politycy-kajaja-sie-szczerze-a-kiedy-tylko-ratuja-wizerunek
  • @Pedant 23:31:30
    No i naturalnie jeszcze jeden przyznaje: palillem ale sie nie zaciagalem. Ale w sumie takie volty tipicznyje dlia tawariszcza Aljeksandra.(bez diakrytow bo dopisuje ze smarta:(
  • @ Autor
    Strach kupować...

    5*

    Pozdro!
  • @Jasiek 05:25:24
    Ale za złotówkę:)
    Dzięki temu mogę prawie za friko chodzić w dobranym zestawie ciuchów firmy Diesel- o.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY

  • posty: 77 komentarze: 36